poleczko at ownlog '06

Zima, czas niezdrowych potraw ;P


Link 15.01.2009 :: 10:02 Komentuj (0)
Zimno i kaloryczność potrawy sobie zwiększę :)
Najpierw sikorkom - kupiliśmy kolejne 2 kg słonecznika. W łupinach , od handlujących ziarnem i mieszankami pasz rolników. Mam teraz ptasią stołówkę za oknem... rwetes, hałas i widać.,... hierarchie, kolejność sprawdzania kiedy kto i ile może jeść , czas przebywania "u źródła" też się różni :)


A dla ludzi....
wykorzystam możliwość mrożenia wielokrotnego potrawy w warunkach naturalnych i...
rozpoczęłam gotowanie bigosu :)
Najpierw kapusta  - no i tutaj wbrew starym przepisom :)))) słodka bo się dłużej gotuje :)



W osobnym garnku mieszają się ze sobą kwaśne jabłka, mięsa różne, cebula, suszone śliwki i gruszki , wszystko to dosyć obficie doprawione solą, pieprzem, liściem laurowym, nieco kminu, na koniec dodam zioła "wątrobowe" czyli majeranek, tymianek może i lubczyk :) Ale to przed ostatnim mrożeniem.
Na razie mam 2 garnki potrawy PRZED połączeniem. Dzisiaj zapewne połączę i od tego momentu liczymy tydzień GOTOWANIA :) czyli zamrażanie... odgrzewanie, ponowne zamrażanie itd.
Ile w tym czasie wypadnie zamrażań zależy od pogody.. ale mam zamiar jeszcze latem ten bigos z dna zamrażarki wyciągać :D



Tak popatrzyłam na to zdjęcie i ........ i już wiem o czym zapomniałam :)
Wędzonki z domowego wędzenia :)))) smaku dymu zabrakło :D
Ot mój wsiowo-kulinarny dziennik pomoże w korygowaniu i sklerotycznym gotowaniu. Tak to jest, gdy się nie używa książki kucharskiej w kuchni ;P





Załóż bloga

Archiwum

2018
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009

Kategorie

Linki

Od tego bloga wszystko się zaczęło
{linki}

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl