poleczko at ownlog '06

Ser podpuszczkowy


Link 11.03.2009 :: 11:48 Komentuj (7)
Ponieważ dostałam  od znajomych pytanie, jak robię ser (fotografie serów robiłam w styczniu 2009)? No to zrobiłam ilustrowany przepis na własny ser.



Na samym początku rozpuszczam odpowiednią ilość podpuszczki (enzym) w przegotowanej, letniej wodzie . Odpowiednia ilość czyli  1/4 łyżeczki do kawy na 10 litrów mleka. Takie mam proporcje wyliczone :)




Mleko niepasteryzowane (czyli NIGDY z kartonowego opakowania ) u mnie jest to tłuste mleko kupowane u sąsiada :) podgrzewam do 45 stopni Celsjusza. Następnie wystudzam do około 30 stopni i wlewam podpuszczkę. Mieszam dokładnie i czekam około 30 minut aż z mleka utworzy sie skrzep.




Tak wygląda po pól godzinie, czterdziestu minutach mleko. Jest słodkie i daje się kroić nożem.



Po pokrojeniu w drobną kostkę i odczekaniu kilka minut mam tłustą  serwatkę i skrzep



Z czasem skrzep mleka opada coraz niżej, a serwatka zostaje u góry


I w tym momencie odcedzam serwatkę i ja wylewam, lub robię ser słodki deserowy z niej (z 10 litrów mleka, z serwatki powstaje 100 gram słodkiego serka)
Na miejsce zebranej serwatki wlewam gorącą przegotowaną wodę.
Teraz zależy jaki ser ser chcę dalej zrobić :) Albo tej gorącej wody jest duuuużo  dolane  i ogrzewam jeszcze skrzep leciutko. Wówczas  powstaje ser w typie oscypka, albo ogrzewam słabo , albo wcale nie ogrzewam dodatkowo :))). Z czasem każdy swoją wersje wybiera :)
Zależy co dalej planuję robić.
Ze słabo ogrzanego skrzepu... odsączam wodę i resztkę serwatki na sicie. Powstaje z tego około kilograma sera w typie sera feta.
Dalej to juz "ułańska fantazja"
kucharza :)
Np na noc zamaczam w solance taki odsączony ser i od rana suszę na desce. Taki wysuszony ser , podwędzony w dymie wiśniowym daje się bardzo długo przechowywać (jeszcze jemy sery robione w 2008 roku) i smakuje wybornie :)
Albo kroje w dużą kostkę i w wielkim słoju zamykam zanurzony w solance z przyprawami - takiej marynacie z ulubionych przypraw. To jest wówczas wersja sera do sałatek - moje dziecko wegetariańskie pochłania tego chyba na kilogramy :) Moj ulubiony ser to tenże słabo podgrzewany, nasolony , leżakujący w lodówceokoło 2-3 tygodni. Potrzebny do tego jest pojemnik i "wietrzenie" sera codzienne. Ale efekt... dobry
W ten oto sposób przestałam kupować ser w sklepie. Nie wiem z czego jest produkowany ser tzw żółty w sklepach, ale zdecydowanie nie jest on smaczny :) A probowałam różnych. Na sklep specjalistyczny z serami w Łodzi jeszcze nie trafiłam... to co w marketach na wagę jest sprzedawane, też nie zachwycilo :)
Wiem, ze niewiele czasu potrzebuje aby miec swój ser w różnych postaciach i smakach.
Co Wam mili znajomi tez polecam.. bardzo wygodne
Acha podpuszczke kupuje zazwyczaj .. na allegro.  usilowalam kupic u importera, ale ilosci opakowan zbiorczych przerosly moje mozliwosci :)))) dlatego pozostane chyba jednak przy allegro.
A moze ktos zna skle internetowy, gdzie mozna kupic enzym ? Chetnie skorzystam :)



Załóż bloga

Archiwum

2018
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009

Kategorie

Linki

Od tego bloga wszystko się zaczęło
{linki}

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl