filcowanie

zaparłam się nauczyć  robić dywany i dekoracje z filcu. No i do tego trzeba samemu nafilcowac :) wydawało się, że wełnę sfilcować do biżuterii potrafię. :) Wydawało się jest odpowiednim określeniem. Najłatwiejsze próby są .. nieudane
Tak wyglądają te rzeczy, które wiem że mogę jeszcze uratować..a miało być tak łatwo i przyjemnie :))))

Dostałam po łapach od materii :)


garbate koraliki :)))))))




podstawa naszyjnika "z pęknięciem" :D


spinka do włosów- no to jeszcze jak Cie mogę :)



druga spinka do włosów, przy cyzm kolorki zbyt smutne w obu spinkach wyszły. Już wiem, że filc potrzebuje bardziej zdecydowanej kolorystyki...

Komentarze: