Chusta i komin

Koncze dawno temu rozpoczete prace. Moze powolutku wyjde na prosta i będę miec 5-6 rozpoczętych prac a nie dziesiątki całe :) :)
Najpierw chusta, rozpoczęłam ja robic tuz po smierci jacka, trudno sie ja robiło... naprawde trudno..





I zrobiłam sobie jeszcze komin do kurtki stareńkiej zielonej
Będzie pasował wiosna i ciepło w szyje zdecydowanie będzie. Bo za oknem mimo slońca zimny mrożny wiatr..wiosna..ech ;)


Komentarze: